Archive for the Category » Materiały «

24.06.2015 | Autor:

Część I Czym jest adopcja? Podejmowanie decyzji.

Miłość. To ona stoi u początku wielu życiowych historii. Również adopcji. Gdy dwoje ludzi decyduje się na wspólne życie, z biegiem czasu budzi się w nich pragnienie posiadania dziecka. Jednak co tak naprawdę oznacza stać się rodzicem?

Część II Kiedy możemy mówić o stracie?

W życiu doświadczamy wielu różnych strat. Jedną z nich może być brak upragnionego dziecka. Jak pogodzić się z taką stratą, by podjąć nowy krok?

Czytaj dalszą część wpisu »

Kategoria: Adopcja, Video  | Tagi:  | Skomentuj
23.06.2015 | Autor:

Przez wiele lat, Walt i Annie zmagali się z problemem niepłodności. Nadszedł jednak moment, w którym zrozumieli, jaką niezwykłą historię napisał dla nich Bóg. Historię, na którą przygotowywał ich przez ponad 20 lat ich życia.

Produkcja: Moving Works
Tłumaczenie: Agata Sławińska
Synchronizacja: Marta Drążkiewicz
Montaż polskiej wersji: Daniel Brzezina
Koordynacja: Marta Machlańska

Kategoria: Adopcja, Video  | Tagi: ,  | Skomentuj
27.03.2015 | Autor:

„In vitro nie wchodziła u mnie w grę, na szczęście dowiedziałam się o naprotechnologii i wtedy się zaczęła ta moja bardzo pozytywna przygoda z leczeniem. Po dwóch latach bycia w programie naprotechnologii doczekałam się ciąży” – mówi pani Renata, mama Piotrusia i Arka. „Pięć lat leczenia od momentu poronienia aż do zajścia w ciążę z Piotrusiem to wcale nie był stracony czas” – dodaje.

Pani Renata z mężem Łukaszem i synkami Piotrusiem i Arkiem /Grzegorz Jasiński /RMF FM
Pani Renata z mężem Łukaszem i synkami Piotrusiem i Arkiem
/Grzegorz Jasiński /RMF FM
 Grzegorz Jasiński: Są takie momenty w życiu par, które starają się o dziecko, które się pamięta szczególnie. Niektóre z nich to są piękne momenty, przyjemne. Niektóre to są momenty dramatyczne. Zanim zaczniemy mówić o tych pięknych i przyjemnych, chciałbym jednak zapytać o ten pierwszy dramatyczny, tzn. moment kiedy państwo zdaliście sobie sprawę, że trzeba szukać pomocy. Pamięta pani tę chwilę?

Czytaj dalszą część wpisu »

19.02.2015 | Autor:


Dziecko straciła w piątym tygodniu ciąży. W szpitalu usłyszała, że przyczyn pierwszego poronienia się nie diagnozuje. „Jak sobie pomyślę, że musiałabym stracić Agnieszkę i Asię, zanim by uznano, że moje poronienia są nawykowe, czuję przerażenie” – mówi.

Kolejne dwie ciąże Magdaleny Krajewskiej, doradcy rodzinnego z Wrocławia, były na bardzo wysokim, a zarazem technicznie prostym podtrzymaniu, którego nie stosuje się w szpitalach ani w Polsce, ani w Europie. Pani Magda mogła je zastosować dzięki badaniom, które w latach 1980–2001 przeprowadził w Stanach Zjednoczonych dr Thomas Hilgers, twórca naprotechnologii. Gdyby znała tę metodę wcześniej, miałaby szansę uratować także pierwsze dziecko.
Zbyt niski poziom progesteronu jest jedną z częściej spotykanych przyczyn poronień samoistnych: zarówno w pierwszym trymestrze ciąży, gdy progesteron jest produkowany przez ciałko żółte, jak też – według części lekarzy – w drugim i trzecim trymestrze, gdy przede wszystkim produkuje go łożysko. Aby znaleźć skuteczny sposób jego uzupełniania, dr Hilgers i naprotechnolodzy z głównego ośrodka naprotechnologii w Stanach: Pope Paul VI Institute, określili jak wysoki poziom powinien osiągać progesteron w kolejnych tygodniach ciąży. Badania przeprowadzili na grupie 109 ciężarnych. Następnie rozrysowali krzywą, pokazującą prawidłowy poziom hormonu w każdym kolejnym tygodniu ciąży. To proste narzędzie, które wraz z badaniami progesteronu z krwi umożliwia dostosowanie dawek do indywidualnych potrzeb pacjentki.
Czytaj dalszą część wpisu »

06.02.2015 | Autor:

Franus-300x200W sierpniu 2014 r. na świat przyszedł nasz długo oczekiwany synek Franek. Synuś urodził się siłami natury i jest zdrowy, co dla rodziców chyba jest najważniejsze. Starania o naszego upragnionego potomka rozpoczęliśmy w 2009 r. W żadnym gabinecie, do którego trafialiśmy, nie postawiono nam jednoznacznej diagnozy, a miesiące, następnie lata mijały, a my nadal byliśmy we dwójkę.
Ostatecznie kierowano nas na in vitro. To od znajomych usłyszeliśmy o Naprotechnologii i zdecydowaliśmy się spróbować ten ostatni raz. Leczenie podjęliśmy w Lublinie w październiku 2013 r., a we Wrocławiu prowadzeni byliśmy przez instruktorkę modelu Creighton panią Agnieszkę. Pan Doktor podczas pierwszej wizyty po obejrzeniu stosów badań, jakie ze sobą przywieźliśmy, stwierdził: „wygląda na to, że u Państwa problem należy delikatnie dotknąć”. Jak się później okazało, słowa pana doktora podczas tej pierwszej wizyty okazały się prorocze. Już dwa miesiące później w Boże Narodzenie okazało się, że jestem w ciąży. Nasze szczęście nie znało wówczas granic. Teraz jesteśmy szczęśliwymi rodzicami i patrzymy z dumą na rosnącą pociechę. Sami także jesteśmy z siebie – można powiedzieć – dumni, bo nie poszliśmy na tzw. łatwiznę, ale podjęty przez nas trud został wynagrodzony cudownym synem. Wiemy, że poszliśmy właściwą drogą… Dziękujemy wszystkim za wsparcie i modlitwę.

Małżeństwo z Wrocławia

09.12.2014 | Autor:

Michał Pietrusiński z Warszawy daje świadectwo, jak z żoną odrzucili propozycję skorzystania z in vitro i mówi o cudownym poczęciu się ich córki. (Żona Michała, Agnieszka Pietrusińska jest obecnie instruktorkom naprotechnologii

09.12.2014 | Autor:

 

31.03.2014 w studio NTV dr Andrzej Banach i jego goście małżeństwo Iwony i Bartosza Guźców.

10.09.2014 | Autor:

21.08.2014 | Autor:

Konferencja American Academy of FertilityCare Practitioners (lipiec 2014) tym razem miała miejsce w Europie, w Stratford upon Avon, rodzinnym mieście Shakespeare’a. Niezwykle urozmaicony program każdemu z uczestników przyniósł coś ciekawego: od wykładów etycznych i historycznych, poprzez te dotyczące szczegółowych kwestii związanych z diagnostyką i terapią w obszarze zdrowia prokreacyjnego, po prelekcje odnoszące się do nowych perspektyw rozwoju naprotechnologii.
 1

 

Gabriele Kuby wykład otwierający: Globalna rewolucja seksualna

Rewolucja seksualna lat 60. przerodziła się w ekspansję genderyzmu. W efekcie rodzicielstwo stało się niechcianym ciężarem, czego efektem jest narastający kryzys demograficzny. Ludzie chcą się bawić swoją seksualnością bez ponoszenia z tego tytułu jakiejkolwiek odpowiedzialności. W imię wolności wiążą siebie seksualnością, której w końcu nie są w stanie potem opanować.

Apostołowie tych przemian – filozofowie, środowiska homoseksualne i feministyczne – przy wszystkich różnicach ich dzielących, łączy nienawiść do Kościoła katolickiego i jego misji, by chronić Prawdę. Używając chwytliwych haseł i zaawansowanych technik manipulacji medialnej, kreują nowe społeczeństwo.
Jest to społeczeństwo oparte na fikcji stworzonej na bełkocie językowym o autokreacjonizmie seksualnym człowieka. Jednocześnie tworzone są prawa, które w imię tolerancji spenalizowały nie tylko działania dyskryminacyjne, ale nawet opinie i wypowiedzi sprzeczne z tą ideologią. „Tożsamość” seksualna (gender) opiera się na odczuciach i emocjach, całkowicie ignorując wymiar biologiczny. Obecnie mówi się już o 56 tożsamościach genderowych!
Czytaj dalszą część wpisu »

21.08.2014 | Autor:

Moja historia tak naprawdę rozpoczęła się w 2009 roku. To był rok przełomowy w moim życiu. Udało mi się zajść w długo oczekiwaną ciążę. Razem z mężem czuliśmy ogromną radość, że w końcu zostaniemy rodzicami, pragnęliśmy tego od dawna. Rozpierała nas duma. Jak to w Polskiej, zabobonnej kulturze bywa, nie chcieliśmy “zapeszać” i nie robiliśmy jakiś szczególnych przygotowań, nie szaleliśmy na zakupach. Ale w miarę upływu czasu coraz bardziej cieszyliśmy się, że już niedługo nasza córeczka będzie z nami. Od koleżanki dostaliśmy łóżeczko, od innej ubranka, bo skoro znaliśmy już płeć, mogliśmy zacząć pomału coś urządzać. Nigdy nie zapomnę tej podniosłej atmosfery, tego lęku jak to będzie, ale to był taki lęk który zaraz przemieniał się w czułość, oczekiwanie. Czułam miłość do mojej Fasolki i rozmawiałam z nią, głaszcząc się po brzuchu, a odkąd zaczęły się pierwsze delikatne kopniaki, to niemalże szalałam ze szczęścia i podekscytowania. Czytaj dalszą część wpisu »