Archive for the Category » Materiały «

23.11.2017 | Autor:

Serdecznie polecam webinarium: Od niepłodności do spełnionego życia.

Zapraszamy kobiety i mężczyzn, pary doświadczające niepłodności na inspirujący cykl 4 spotkań on-line z wyjątkowymi specjalistami w dziedzinie niepłodności. Siedząc bezpiecznie w domu pod kocem razem z mężem/żoną będziecie mogli anonimowo spotkać się z ekspertami w dziedzinie niepłodności, skorzystać z ich wiedzy, wskazówek i doświadczenia oraz zadać pytania on-line. Pokonanie niepłodności wymaga stania się ekspertem w temacie! A Fundacja Instytut Nadziei chce Was w tym wspierać!

Udział w webinarium jest bezpłatny. Projekt jest finansowany przez Narodowy Program Zdrowia na lata 2016-2020

Doświadczenie niepłodności to najczęściej bardzo bolesny i trudny czas w życiu pary marzącej o zostaniu rodzicami. Niejednokrotnie wiąże się ono z przeżywaniem comiesięcznych rozczarowań, poczuciem bycia niezrozumianym, odrzuconym, „ wybrakowanym”, gorszym.

Informacje i zapisy: http://spelnionezycie.pl/#webinaria

Pierwsze webinarium o wpływie diety na płodność, które już się odbyło jest dostępne na youtube: https://youtu.be/AoMR8Gdox-0

Kategoria: Materiały, Video  | Tagi:  | Skomentuj
10.10.2017 | Autor:

Z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka Utraconego szczególnej uwadze polecam nowość wydawniczą: „Poronienie. Ukoić ból.”

Krótka informacja od wydawcy:

„Poronienie. Ukoić ból”. 

Dzięki tej książce:
– poznasz świadectwa innych osób, które przeszły przez to samo doświadczenie
– dowiesz się więcej o przeżywaniu traumy z punktu widzenia psychologii, a także duchowości
– pozwolisz sobie na nadzieję mimo pytań, na które nie ma odpowiedzi
– poznasz poszczególne etapy żałoby po stracie dziecka

W Polsce problem ten dotyka około 38 000 osób rocznie. Oznacza to, że każdego dnia 100 kobiet traci swoje dziecko w wyniku poronienia…

Z pewnością to zbyt ważny temat, by o nim milczeć. Wielu rodziców – matek i ojców – cierpi podwójnie: najpierw z powodu tej ogromnej straty, następnie ‒ przez obojętność i niezrozumienie ze strony personelu medycznego, rodziny, znajomych.

Jak zatem zmierzyć się z tą stratą, kiedy dotknie Ciebie lub bliskie Ci osoby? Jak pomóc przyjaciołom, którzy przeżywają żałobę po stracie swojego dziecka? Jak odnaleźć sens
w niejednokrotnie nawracającym doświadczeniu poronienia?

Potrzeba odpowiedzi na te pytania jest ogromna, dlatego powstała książka „Poronienie. Ukoić ból”. Ma ona na celu pomoc w zmierzeniu się na płaszczyźnie psychologicznej i duchowej ze stratą nienarodzonego dziecka.

To świadectwo osób, które doświadczyły tego samego bólu i chcą pomóc przejść przez niego innym. Dodatkowo w książce tej cennych wskazówek udziela ceniony psychoterapeuta – Piotr Domaradzki, a swoim doświadczeniem z prowadzenia rekolekcji dla rodziców po stracie dzieli się duszpasterz rodzin – ks. Jarosław Ogrodniczak.

Więcej informacji na stronie www.ukoicbol.pl

Książkę można zamawiać pisząć na adres marcin@wydawnictwoinspiracje.pl

Kategoria: Książki, Materiały  | Skomentuj
31.07.2017 | Autor:

Kategoria: Video  | Skomentuj
02.02.2016 | Autor:

Tomaś DominikNaprotechnologia. Radość Bożego Narodzenia to doświadczenie niezwykłe. Banalne? Niekoniecznie. Zwłaszcza jeśli samemu długo oczekuje się na własne dziecko. Wtedy czas świąteczny budzi refleksję o pięknie nowego życia.

Gdy Kamila i Ryszard opowiadają o swoim doświadczeniu, łzy same cisną się do oczu. Mają nadzieję, że ich historia pomoże podjąć decyzję o leczeniu naprotechnologicznym choćby jednej parze. – To działa – przekonują. W ostatnich tygodniach głośno jest o wygaszaniu rządowego programu finansowania in vitro na rzecz programu wspierania prokreacji, który opierać się ma na leczeniu, a nie sztucznym zapłodnieniu. Ta opowieść jest zapewne jednym z wielu świadectw, że naprotechnologia to nie „metoda kościółkowa” o wątpliwej skuteczności.

Rodzicielstwo to dar

Ryszard i Kamila Tomasiowie mieszkają w Rogowie Wołowskim k. Wińska. Są małżeństwem od czterech lat, a pięć miesięcy temu urodził się im syn – Dominik Bartłomiej. Aby się począł, jego rodzice musieli się mocno postarać. – To, że będziemy mieli problemy z poczęciem dziecka, czuliśmy długo przed diagnozą lekarską – zarówno ja, jak i moja żona – mówi Ryszard. Czytaj dalszą część wpisu »

26.01.2016 | Autor:

Po ośmiu latach bezskutecznych starań o dziecko, oddaliśmy sprawę Bogu i … dał nam nowe życie! Alleluja! Bardzo jesteśmy szczęśliwi i chcemy się tym dzielić z całym światem! Jesteśmy pewni, że to nie jakiś zbieg okoliczności, ale prawdziwie dar od Boga, który był poprzedzony konkretnymi obietnicami. Mnóstwo ludzi wspierało nas modlitwą, za co bardzo dziękujemy.

Ale po kolei. W trakcie tych ośmiu lat próbowaliśmy niemal wszystkiego: przeróżnych lekarzy, naprotechnologię, dwie kliniki niepłodności. Odpuściliśmy dopiero, gdy wszelkie metody się wyczerpały i została już tylko ostatnia propozycja nowoczesnej medycyny: in-vitro. Na to świadomie się nie zdecydowaliśmy.

W międzyczasie i tak już straciliśmy cierpliwość i zrobiliśmy kurs przygotowujący do adopcji dziecka. Mając przed sobą dwu, trzyletnią perspektywę oczekiwania na adopcję, stwierdziliśmy, że wykorzystamy ten czas inaczej. W 2011 roku wyjechaliśmy do Niemiec. Tu się adopcja okazała praktycznie niemożliwa, ale wciąż przyświecał nam plan: „wkrótce wrócimy do Polski i wtedy adoptujemy dzieci”. Okazało się, że w życiu nie ma przypadków. Wszystkie dotychczasowe wydarzenia na pewno były i są po coś. Dopiero na obczyźnie znaleźliśmy dla siebie chrześcijańską wspólnotę małżeństw, dzięki której zbliżyliśmy się do Boga. A raczej to Bóg przyciągnął nas do Siebie.

To między innymi właśnie dzięki naszej ekipie małżeństw wzrastaliśmy i nadal wzrastamy w wierze. Skutkiem tego było nasze postanowienie: oddajemy nasz problem Grota Mlecznaniepłodności w ręce Boga. Tylko On wie, jak i co dobrego z tej naszej historii można jeszcze ulepić.  Czytaj dalszą część wpisu »

Kategoria: Świadectwa małzonków  | Tagi:  | Skomentuj
04.08.2015 | Autor:

Doctor Boyle explains NaPro FertilityCare. Three couples give an account of their personal experience with treatment. NaPro can work in cases of reduced ovarian reserve, Low AMH, Male factor infertility, endometriosis and polycystic ovaries, recurrent miscarriage – to name a few. Over 200 couples have now conceived even after previous failed IVF and NaPro has successfully treated couples with up to 10 previous miscarriages.

04.08.2015 | Autor:

04.08.2015 | Autor:

04.08.2015 | Autor:

06.07.2015 | Autor:

Kiedy prawie 5 lat temu stojąc z mężem przed ołtarzem przysięgaliśmy sobie miłość, wierność… oboje wiedzieliśmy, że bardzo chcemy mieć dzieci.  Zaraz po ślubie zaczęliśmy starania o upragnione maleństwo.  Minął miesiąc, drugi, trzeci, kolejne… i nic.  Zaczęliśmy się obawiać, że coś może być nie tak.  I było. Chodząc do tzw. specjalistów wszyscy oferowali nam jedynie in-vitro dając 30% szans na poczęcie. Z wielu względów na in-vitro się nie zdecydowaliśmy więc pozostał nam smutek, płacz, żal, pytanie dlaczego my i próbowanie pogodzić się z tym, że nie dane nam będzie cieszyć się rodzicielstwem. Kiedy pomału emocje opadały i zaczęliśmy się godzić z rzeczywistością w jednym z programów tv zobaczyliśmy materiał o Naprotechnologii. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego by nie spróbować ? Co nam szkodzi ? I poszliśmy. Na początek spotkanie informacyjne, później wprowadzające….. w listopadzie 2012 r rozpoczęliśmy przygodę z Naprotechnologią. Wiele spotkań z  instruktorem modelu Creighton, Panią Agnieszką, długie rozmowy, codzienne obserwacje pomagające poznać nam cykle naszej płodności.  Po pierwszej wizycie u Pana Doktora wyszliśmy z plikiem zaleceń, czekała nas długa i żmudna diagnostyka, ale nie poddaliśmy się. Po cichu wierzyłam, że się uda i całkowicie poddałam się zaleceniom Pana Doktora. Nie dyskutowałam, nie zamęczałam pytaniami – działałam 😉  W grudniu 2014 roku urodził się nasz syn, nasz cud, nasz największy skarb. Janek jest zdrowym, radosnym chłopcem co chyba najbardziej cieszy rodziców.  Cieszę się i jestem dumna z siebie i z męża, że  mimo wielu momentów załamania nie poddaliśmy się. Dziś jesteśmy najszczęśliwszymi rodzicami na świecie 😉 Wszystkim parom życzymy tak szczęśliwego zakończenia.

Dziękujemy wszystkim za wsparcie, dobre słowo, a przede wszystkim za modlitwę.

M i M  z Wrocławia